
Najnowsza kolekcja Miucci Prady to z jednej strony coś co bardzo przykuło moją uwagę w tym sezonie, a mianowicie motyw plaży, zdjęcia na tkaninie. Z drugiej zaś, co poprostu zasłania totalnie całą "boskość" marki, są proste wręcz tandetne kroje, zszycia i jeszcze te okropne wystające nitki. Dodam jeszcze, że w sezonie wiosna/lato króluje i to nie tylko tutaj długość mini sukienek i spodni - tutaj jednak wygląda to jakby Miuccia pragnęła zaoszczędzić na materiale. Tragedia poprostu tragedia.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz